"Noce i dnie" – powrót do Barbary i Bogumiła
Film Jerzego Antczaka z genialną muzyką Walca oglądaliśmy wszyscy. Ale powieść Marii Dąbrowskiej to coś więcej niż romans. To monumentalna historia o trwaniu, o pracy i o tym, że życie rzadko układa się tak, jak w marzeniach.
Biedny Bogumił...
Czytając "Noce i dnie" w młodości, często irytowała nas Barbara. Wiecznie niezadowolona, wzdychająca do Józefa Toliboskiego (i tych nenufarów!). Z perspektywy lat widzimy to inaczej. Barbara to kobieta niespełniona, uwięziona w roli, której nie chciała. A Bogumił? To wzór stoickiego spokoju i miłości, która "nie szuka poklasku".
Serbinów – utracony raj
Opis życia w dworku, zarządzania gospodarstwem, błędów i sukcesów – to lekcja historii gospodarczej. Dąbrowska pokazała, jak ciężka była praca ziemiaństwa, które wcale nie leżało do góry brzuchem.
Dlaczego to wciąż aktualne?
Bo w każdym związku są "noce i dnie". Są chwile uniesień i lata szarej codzienności. Powieść uczy nas szacunku do tej codzienności. I tego, że "miłość to nie jest patrzenie sobie w oczy, ale patrzenie w tym samym kierunku".
Warto wiedzieć:
- Powieść była nominowana do Nobla!
- Serial z Jadwigą Barańską i Jerzym Bińczyckim to arcydzieło adaptacji.
Źródła
- Noce i dnie - Wikipedia
- Narodowe Czytanie - materiały.